Idioci czy geniusze? Kariera w TV okiem licealisty

tvPomimo, iż imali się już wielu zajęć z lepszym bądź gorszym dla nich skutkiem, nie są oni w 100% ani aktorami, ani dziennikarzami, ani też prezenterami. Ale są idolami. I to dla wielu młodych ludzi. Perełkami w koronie każdej stacji telewizyjnej bądź radiostacji. A współczesny widz - jak nikt inny - wygłodniały jest śmiechu i dobrej zabawy.



Ktoś kiedyś powiedział, że zawsze będzie popyt i zapotrzebowanie na idiotów w telewizji, bo każdy może sobie usiąść i stwierdzić: a więc gdzieś tam są głupsi ode mnie...
 
Ale oni wcale nie są głupi. Podobno:
poczucie humoru = inteligencja + kreatywność.

Grzegorz Halama stwierdził kiedyś, że każdy z nas ma swojego własnego idiotę w środku, a sztuką jest wydobyć go publicznie na zewnątrz. Przecież już od dziecka nie chcemy być śmieszni, boimy się np. głupiej odpowiedzi przy tablicy.

Zdecydowanie wolimy śmiać się z innych niż z samego siebie. Każdy ma takiego swojego wewnętrznego idiotę, na jakiego zasłużył.

Obecnie niezaprzeczalnymi królami polskiej estrady są Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski. Przyszłość należeć będzie zapewne do Michała Koterskiego, Marcina Prokopa lub Kasi Burzyńskiej. Prawdziwy showman musi umieć prowadzić ciekawą dla widza rozmowę, być błyskotliwy oraz spostrzegawczy i oczywiście... "mieć parcie na szkło". A może niekoniecznie na szkło, bo Majewski, Bryndal i Drzyzga stawiali swe pierwsze  kroki jako radiowcy. Grzegorz Halama, Kuba Wojewódzki, Michał Koterski, Marcin Prokop, Szymon Majewski, Rafał Bryndal, Michał Piróg, Dorota Wellman, Kasia Pakosińska i Kasia Burzyńska mogą stać się dobrymi showmenami. A Kuba i Szymon przeszli już na swój sposób do historii polskiej telewizji - i to głównie dzięki swojej osobowości, a nie dzięki temu, że upiekli największą na świecie zapiekankę, jako pierwsi obeszli wkoło Polskę na rękach, albo odkryli leczniczo-oczyszczające właściwości snu na kasztanach...

Chciałbym, żeby każdy z nas odnalazł swojego wewnętrznego idiotę - zaakceptował go, zaprzyjaźnił się z nim i dał mu się czasem ujawnić.
 
   
 
Tekst został nadesłany przez Tomasza Brusika.