***

***Panie mój,
mój panie od siedmiu boleści,
my dziewczynki
w białych podkolanówkach
z marzeniami błękitnych migdałów
cierpimy czasem na bezsenność.


Stajemy niekiedy na wysokich krzesłach
i dorastamy.
my,
niewinne
i słodkie.
kiedy nikt nie patrzy
dojrzewamy gdzieś pomiędzy chmurą a podłogą,
a w międzyczasie czerwienieją nam usta.
 
 
   
  Paulina Lewkowicz, uczennica klasy o profilu humanistycznym, tegoroczna maturzystka