Wybierz zawód

The file ///wyszukiwarka/wybierz_zawod_left.php cannot be included!
It does not exist or is not readable.
Vir honestus et bonus civis Drukuj Poleć znajomemu

III LO im. Marynarki Wojennej w GdyniKto nie chciałby chodzić do szkoły, z której prosto po lekcjach można pójść spacerkiem nad morze? Któż z nas nie marzył chociaż raz o wagarach spędzonych na plaży? Dla uczniów III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni to całkiem realne. Tylko, który z nich miałby ochotę rezygnować na własne życzenie z zajęć w szkole taka jak ich?

Zawsze z Marynarką

III Liceum Ogólnokształcące w Gdyni ma swoją długą historię. Powstało w 1950 roku, a dzięki staraniom i wielkiemu zaangażowaniu Marynarki Wojennej od 1963 zyskało swoją obecną siedzibę w budynku przy ul. Legionów 27 w pięknie położonym zakątku Gdyni.

Na cześć swego dobroczyńcy w 1963 roku liceum przyjęło imię Marynarki Wojennej RP. Współpraca z patronem układa się doskonale do dziś. Wspólnie z Marynarką Wojenną szkoła zorganizowała kilka finałów ogólnopolskich olimpiady geograficznej i nautologicznej, V Międzynarodową Olimpiadę Geograficzną w 2004 r., bale charytatywne, konkursy wiedzy o historii i współczesnych dokonaniach Patrona, zbiórki pieniędzy na nowe muzeum Marynarki Wojennej. Wielu obecnych oficerów Marynarki Wojennej oraz pracowników naukowych i studentów Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni to absolwenci gdyńskiej Trójki.

Nie tylko dla marynarzy

Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że gdyńskie liceum wybierają tylko przyszli marynarze czy mieszkańcy Trójmiasta. O nadmorskiej szkole wiedzą także na rubieżach Rzeczypospolitej.

- Gdyńska Trójka, podobnie jak obchodząca 10 lutego 2006 r. swoje 80. urodziny Gdynia, zawsze była i jest otwarta dla pracowitych, ambitnych i mądrych ludzi - opowiada dyrektor III Liceum, Wiesław Kosakowski. - Uczyli się u nas lub uczą się nadal także mieszkańcy Katowic, Opola, Poznania, Suwałk, Szczecina, Warszawy oraz Białegostoku, Poznania, a nawet Ustrzyk Górnych. Jesteśmy szkołą dostępną także dla dzieci z terenów wiejskich (w tym dotkniętych strukturalnym bezrobociem). Stanowią one obecnie ponad 10 proc. wszystkich uczniów - podkreśla z dumą.

Szkolni emigranci

Jeszcze kilka lat temu dopiero studia wymuszały migrację, dziś z myślą o przyszłości wybiera się dobre gimnazjum, a potem liceum, niezależnie od miejsca zamieszkania. Oczywiście, o ile rodzinę stać na pokrycie kosztów związanych z nauką daleko poza domem. Gdyńskie liceum ma jednak świetne warunki, by sprostać zadaniu bycia szkołą dla wszystkich. Dysponuje internatem ze 130 miejscami, ułatwia znalezienie miejsca na stancji. Pomaga gorzej sytuowanym uczniom, fundując stypendia, dofinansowując obiady lub zakwaterowanie w internacie.

Vir honestus et bonus civis (zacny człowiek i dobry obywatel) - głosi napis nad wejściem. I taka właśnie jest dewiza nauczycieli pracujących w III LO. Zadanie szkoły nie polega na wypuszczeniu jak największej liczby olimpijczyków, choć i tym można się tutaj poszczycić, ale na wychowaniu porządnego człowieka otwartego na świat i dostrzegającego problemy innych. Ludzi, którzy się tutaj kształcą, nie można w żaden sposób zaszufladkować. Nie wychodzi stąd tylko legion informatyków czy przyszłych prawników.

- Uważam, że nasza oferta edukacyjna powinna być na tyle szeroka, by każdy młody człowiek mógł się tutaj odnaleźć i rozwinąć skrzydła. I matematyk, i ten, kto uwielbia fotografować czy biegać.  Jestem geografem i dlatego w zarządzaniu kieruję się holizmem, czyli ujęciem całościowym oraz zasadą rozwoju - tłumaczy dyrektor Kosakowski.

Nie tylko dla orłów

Jednym z założeń pedagogów pracujących w gdyńskim liceum jest pomoc uczniom w odnalezieniu lub dookreśleniu własnych zainteresowań, czegoś, co pozwoli potem na właściwy wybór drogi zawodowej. Nikt nie wymaga tutaj bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie.

Dyrektor i nauczyciele rozumieją, że nie każdy potrzebuje wszystkich przedmiotów w jednakowym wymiarze. Uważają, że ktoś, kto jest celujący ze wszystkich przedmiotów to z uwagi na brak doprecyzowanych zainteresowań może mieć problem z wyborem właściwej uczelni, a nawet ze znalezieniem pracy. Chyba że jest geniuszem, ale tacy nie zdarzają się zbyt często.

- Patrzenie na ucznia przez pryzmat średniej z ocen jest według mnie poważnym błędem pedagogicznym. Średnia świadczy dokładnie o niczym - zdroworozsądkowo pochodzi do problemu dyrektor Kosakowski.

 

III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni
Nowa matura na piątkę

 Podejście takie przynosi efekty. Uczniowie Trójki, nie mają kłopotów ze zdaniem matury.  Ani polskiej, ani międzynarodowej. Maturę międzynarodową III LO w Gdyni przeprowadza już od 1995 roku. W 2005 roku przystąpiło tu do niej 50 osób. Uzyskana przez szkołę średnia matury polskiej wynosiła 86 proc. (najwyższa średnia ucznia - 97 proc.), z kolei średnia matury międzynarodowej - 39 punktów na 45 (jest to najwyższy wynik w Polsce; najwyższa średnia ucznia - 43 punkty).

Kilkudziesięciu uczniów gdyńskiego liceum zdecydowało się zdawać nową polską maturę na poziomie dwujęzycznym. Zdali w ten sposób biologię, geografię, historię, chemię i fizykę, a także język angielski na najwyższym w polskim systemie egzaminacyjnym poziomie wymagań. Prawie 100 proc. abiturientów zdawało polską maturę na poziomie rozszerzonym. Wszyscy dostali się na wybrane przez siebie wyższe uczelnie w całej Polsce, 34 osoby rozpoczęły studia za granicą.

Bez wąskiej specjalizacji

W okresie ostatnich 15 lat ponad 500 uczniów Trójki awansowało do etapu ogólnopolskiego olimpiad przedmiotowych. Prawie 200 spośród nich znalazło się w gronie laureatów, 300 trafiło do finału. Nie znajdziemy tu wąskiej specjalizacji. Po zwycięstwo sięgają angliści, geografowie, matematycy, informatycy, poloniści, entuzjaści nautologii, filozofii, ekonomii, a także wiedzy o Polsce i świecie współczesnym oraz o prawach człowieka.

Olimpijczycy z Trójki wielokrotnie reprezentowali Polskę na arenie międzynarodowej. W 2005 roku przywieźli do kraju 7 medali - 5 złotych, 1 srebrny i 1 brązowy, pozostawiając daleko w tyle przedstawicieli innych polskich liceów ogólnokształcących, a w 2004 roku licząca zaledwie kilka osób grupa uczniów z III LO zdobyła o jeden medal olimpijski więcej (łącznie 11) niż kilkadziesiąt razy większa reprezentacja polskich sportowców na olimpiadzie w Atenach.

Ale nie tylko olimpiady przynoszą młodym naukowcom z Gdyni wyróżnienia i nagrody. Od lat biorą oni udział w Konkursie Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej i Międzynarodowym Konkursie Młodych Fizyków, Ogólnopolskim Konkursie Polskiego Towarzystwa Astronautycznego ZNEK-BOT: Zastosowanie Nauki do Eksploracji Kosmosu oraz konkursach historycznych, chemicznych, geograficznych czy matematycznych.

Odyseja Umysłu...

Uzyskiwanie bardzo dobrych wyników jest możliwe między innymi dzięki funkcjonowaniu w szkole różnorodnych kół zainteresowań. Tutaj docenia się ludzi mających pasję. III LO bierze udział w programie edukacyjnym Odyseja Umysłu, uczącym twórczego działania, samodzielności, skutecznej komunikacji i współdziałania w grupie.

Ale nie tylko myśl o wynikach na olimpiadzie napędza działanie kół zainteresowań. - Odyseja Umysłu czy też inne nasze zajęcia uczą zespołowego działania i łączenia teorii z praktyką - podkreśla ich znaczenie Wiesław Kosakowski. - Aby coś osiągnąć, trzeba nauczyć się wspólnie pracować, pomagać sobie, a nie tylko dążyć egoistycznie do własnego sukcesu - dodaje.

Trójka znacząco wpływa na los swoich absolwentów. Wielu z nich wyrusza w świat, robi błyskotliwe kariery, zajmuje wysokie stanowiska. Niektórzy z nich wracają i to nie tylko na kolejne rocznice matur lub jubileuszowe zjazdy (we wrześniu 2010 r. szkoła będzie obchodzić swoje 60. urodziny). W tej chwili na 100 nauczycieli uczy tu 30 dawnych uczniów Trójki.

Maksyma umieszczona nad wejściem do szkoły zobowiązuje.

Anna Marszałek