Uniwersytet Jagielloński najlepszą uczelnią w Polsce!

Wielkim zwycięzcą Rankingu Szkół Wyższych 2012 jest Uniwersytet Jagielloński, przed Uniwersytetem WarszawskimUniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przodującą pozycję wśród uczelni niepublicznych umocniła Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Co zmieniliśmy w rankingu 2012 Drukuj Poleć znajomemu

Ranking Szkół Wyższych 2012 pojawia się w szczególnym momencie – bardzo ożywionej, publicznej dyskusji na temat poziomu polskiego szkolnictwa wyższego. Przy tej okazji pojawia się wiele wypowiedzi, często skrajnych i wskazujących, że osoby je wygłaszające nie bardzo wiedzą, jaką rolę spełnia uniwersytet.

Twórcy i Kapituła Rankingu, której przypadł zaszczyt korygowania parametrów i sposobu oceny pracy uczelni, bardzo poważnie potraktowali dyskusję, jaka rozgorzała po ogłoszeniu wyników zeszłorocznego zestawienia i postanowili zorganizować seminaria poświęcone rankingowi. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że większość wniosków, jakie pojawiły się w wyniku dwóch seminariów, w których wzięła udział bardzo liczna grupa przedstawicieli uczelni, została uwzględniona w tegorocznym rankingu.

W czasie seminariów dyskutowano przede wszystkim o tym, jak najlepiej i w sposób najbliższy rzeczywistości pokazać zainteresowanie pracodawców absolwentami konkretnych uczelni.

 W naszym rankingu to kryterium ma wagę 10 proc., a więc znacząco wpływa na ostateczny wynik. Po dyskusjach, uwzględniając głosy i opinie zainteresowanych, doszliśmy do wniosku, że trzeba zmienić metodologię liczenia, która była obciążona pewnymi wadami. Organizatorzy rankingu powierzyli badanie pracodawców nowej firmie, która zdecydowanie zwiększyła liczbę respondentów do 3 tysięcy, zadbała też o dużo korzystniejszy i lepiej oddający rzeczywistość zbiór respondentów, w tym małe, średnie i duże przedsiębiorstwa oraz instytucje publiczne.

Zadbano także o w miarę równomierny rozkład respondentów pomiędzy poszczególnymi województwami. Wydaje się, że dzięki temu znakomicie przybliżono wynik ostateczny do rzeczywistych preferencji pracodawców w odniesieniu do absolwentów konkretnych uczelni. Najlepiej byłoby, żeby w tym kryterium decydujące były badania losów absolwentów przez uczelnie, ale trzeba jeszcze poczekać, aż wszystkie uczelnie takie badania rozpoczną.

Kolejna zmiana dotyczy pewnej obiektywizacji preferencji kadry nauczającej najwyżej utytułowanej, czyli nowo mianowanych profesorów i doktorów habilitowanych, do jakości pracy uczelni. Wydaje się, że poprzez wyeliminowanie możliwości wskazywania własnej uczelni, ten rozkład bardziej odpowiada rzeczywistej ocenie środowiska, a nie liczebności nowo mianowanych profesorów.

Zmodyfikowaliśmy także sposób liczenia uprawnień akademickich, decydując się na uwzględnianie uprawnień doktorskich i habilitacyjnych osobno, co w bliższym stopniu oddaje jakość i potencjał uczelni, a nie zabiegi administracyjne związane z mnożeniem uprawnień, wywołane m.in. zapisami ustawowymi dotyczącymi nazw uczelni. To są najbardziej znaczące zmiany w tegorocznym rankingu, związane z procesem efektywności gospodarowania i używania zasobów, którymi dysponuje uczelnia.

 

 

Bardzo ważnym parametrem, interesującym przede wszystkim maturzystów, jest ranking kierunków w grupach kierunków studiów, który daje im największą wiedzę o tym, jakie uczelnie i kierunki wybierać. Tutaj także, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska, zwiększono liczbę grup kierunków z 7 do 15. Dzięki temu łatwiej odnaleźć kierunek odpowiadający własnym preferencjom.

prof. BOGUSŁAW SMÓLSKI
Kierownik Seminarium Rankingowego

 

Zastrzeżenie prawne