Wybory rektorów 2012

Wybory na uczelniach publicznych - dla kogo gronostaje?
REKTOR jest kluczową postacią w polskim szkolnictwie wyższym. Na dobre i na złe. Bo siła wpływu Ich Magnificencji na polską rzeczywistość, nie tylko akademicką, jest olbrzymia - a na pewno taką być może! Dlatego uruchomiliśmy specjalny serwis Wybory rektorów 2012 (dostępny pod adresem: www.rektorzy.perspektywy.pl), dzięki któremu wszyscy zainteresowani mogą obserwować na bieżąco zmiany kadrowe w polskich uniwersytetach, politechnikach i akademiach. Przypominamy, że kadencje rektorów trwają obecnie cztery lata i rozpoczynają się w 1 września w roku wyborów, kończą - 31 sierpnia w roku, w którym upływa kadencja. Jedna osoba nie może być wybrana do pełnienia funkcji więcej niż na dwie następujące po sobie kadencje.

Dla kogo gronostaje?

Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym, w końcu sierpnia 2012 roku kończą się czteroletnie kadencje obecnie urzędujących rektorów akademickich uczelni publicznych. Wyborczy maraton już się rozpoczął. Pierwsi rektorzy wybrani zostali w styczniu i lutym br. (AWF w Gdańsku, AWF we Wrocławiu i Politechnika Świętokrzyska). W większości uczelni wybory rektorów na kadencję 2012-2016 zaplanowane są na marzec lub kwiecień. Ostatni rektorzy zostaną wybrani w maju br.

Zanosi się na głęboką wymianę najwyższych władz akademickich. W prawie połowie uczelni muszą zostać wybrani nowi rektorzy, ponieważ obecni kończą swoją drugą kadencję, a prawo o szkolnictwie wyższym pozwala pełnić urząd tylko dwie kadencje z rzędu.

Najwięcej zmian szykuje się w uczelniach artystycznych podległych Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego - w 19 uczelniach zmieni się obowiązkowo aż 12 rektorów. Nie wszyscy obecnie sprawujący swoją funkcje mogą też spać spokojnie!

W18 uniwersytetach (nie licząc Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w którym wybory rektora odbywają się w innym trybie) dojdzie do obowiązkowej zmiany siedmiu rektorów.

Spośród 19 uczelni technicznych zmiany rektorów dokonają się co najmniej w sześciu z nich. Co najmniej dwóch nowych rektorów obejmie władzę w grupie pięciu publicznych uczelni ekonomicznych, a trzech rektorów w dziewięciu uczelniach medycznych oraz jeden rektor w 6 AWF. Tylko w pięciu uczelniach pedagogicznych wszyscy obecni rektorzy mają za sobą pierwszą kadencję. W przymiarkach tych nie wzięliśmy pod uwagę uczelni wojskowych i teologicznych, ponieważ wybór rektora przebiega w nich w innym trybie.

Ale nie tylko liczby powodują, że rok akademicki 2012/2013 zostanie rozpoczęty w zasadniczo nowej konfiguracji władz akademickich. Decyduje o tym na równi ranga uczelni, w których pojawić się musi nowy Rector Magnificus. Są to bowiem między innymi: Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo-Hutnicza, Szkoła Główna Handlowa i Politechnika Poznańska – czyli największe polskie uczelnie, stanowiące zarazem absolutną czołówkę rankingu „Perspektyw”.

Oczywiście, nie oznacza to, że zmiany nie dokonają się również w uczelniach, w których rektorzy mają za sobą dopiero pierwszą kadencję, chociaż z obserwacji dotychczasowych zwyczajów uczelni wynika, że najczęściej rektorzy zostają na drugą kadencję. Ale gwarancji nikt nie ma…

Inna sytuacja jest w 34 państwowych wyższych szkołach zawodowych (PWSZ), ponieważ w 20 z nich wybory odbywały się w latach 2009, 2010, 2011 - zależnie od daty powołania tych uczelni - i tam kadencje rektorskie są w trakcie. Zmiany rektorów nastąpią w 14 uczelniach.

Wprowadzona w 2012 roku nowelizacja prawa o szkolnictwie wyższym przewiduje dwa sposoby wyłaniania rektora. Jak wiadomo, dotychczas rektorzy byli wyłaniani w wyniku głosowania elektorów, czyli przedstawicieli nauczycieli akademickich, pracowników pomocniczych i studentów (którzy wcześniej sami także byli wyłaniani w wyborach). Począwszy od bieżącego roku akademickiego uczelnie publiczne mogą w swoim statucie zapisać „menadżerski” sposób wyłaniania rektora - w drodze otwartego konkursu, w którym mogą brać udział osoby spoza grona pracowników uczelni.

Jednak żadna z uczelni nie zdecydowała się na wyłonienie nowego rektora w sposób konkursowy! Najczęściej uczelnie tłumaczą, że nowelizacja weszła w życie zbyt późno, by już w tym roku rozważyć zmianę zasad wybierania władz uczelni. Odłożyły więc tę decyzję na cztery lata. No cóż: pożyjemy, zobaczymy! - jak mawiają nasi sąsiedzi.


Więcej: www.rektorzy.perspektywy.pl