The file ///podyplomowe/2011-mba_szukaj.php cannot be included!
It does not exist or is not readable.
Nowe spojrzenie Drukuj Poleć znajomemu
Nowe spojrzenie na znane problemy

Program Warsaw-Illions Executive MBA (WIEMBA), który Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi wspólnie z Uniwersytetem Illinois z Urbana Champaign jest najstarszym programem studiów Executive MBA w Polsce.

Nowe spojrzenie na znane problemy

– Aby przenieść standard MBA, który narodził się w USA, na polski grunt, trzeba stworzyć układ partnerski z najlepszymi zagranicznymi uczelniami. Dlatego ważne jest, na którym miejscu w rankingach światowych i europejskich jest partner polskiej uczelni. University of Illinois z Urbana Champaign cieszy się wysoką reputacją wśród szkół wyższych, podobnie jak w Polsce Uniwersytet Warszawski, to bardzo dobra baza określająca poziom tych studiów – podkreśla dr Tomasz Ludwicki, dyrektor programu Warsaw-Illinois Executive MBA.

– WIEMBA, choć jest najstarszym programem studiów MBA w Polsce, jest programem nowoczesnym, ponieważ śledzi, w jaki sposób prowadzone są podobne programy na świecie i stara się wprowadzać wspólnie z amerykańskimi parterami najnowsze metody nauczania – mówi prof. dr hab. Alojzy Z. Nowak, dziekan Wydziału Zarządzania UW. Dodaje, że o programie świadczą zarówno słuchacze, jak i osoby prowadzące zajęcia. – U nas zajęcia prowadzone są w proporcjach – 50 proc. to nauczyciele desygnowani przez University of Illinois, 50 proc. nauczyciele z UW, z długimi stażami za granicą i akceptację partnerskiego uniwersytetu. Spora ich część ma również duże doświadczenia praktyczne, bo albo uczestniczy w życiu gospodarczym, albo prowadzi własną działalność. A 60 proc. uczestników to członkowie zarządów i bezpośrednio im podległych. Zatem nasz MBA jest kompozycją programu opartego o teoretyczne zasoby zarządzania połączone z praktyką.

– To nie tylko studia MBA, ale także zwykłe studia – podkreśla dr Ludwicki. – Twórca naszego programu, prof. dr hab. Krzysztof Obłój zawsze tłumaczył, że do tego wystarczą specjalistyczne szkolenia, natomiast studia MBA mają dać nową perspektywę. I my tę nową strukturę patrzenia na znane im problemy dajemy – mówi wprost dr Ludwicki. – Ta zasada leży u podstaw tego, jak są zorganizowane całe studia. Tu nie tylko trzeba przychodzić na zajęcia, odrabiać pracę domową, ale też czytać. Wymóg pracy własnej jest podstawowy, bo wykładowca buduje na wiedzy uczestników, a nie tylko przekazuje wiedzę, a praktyczność wiedzy zakłada duże wyzwanie intelektualne i po jednej, i po drugiej stronie. Dlatego tak ważny jest dobór „twórczych” wykładowców. Nasza akademickość, rozumiana jako wiedza przejęta od ludzi, którzy prowadzą badania i mają duże doświadczenie, wyróżnia nas program – podsumowuje dyrektor.

Nowe spojrzenie na znane problemy

Cechą charakterystyczną, rzadko spotykaną w innych programach MBA w Polsce, jest prowadzenie zajęć w ciągu dnia. Przeznaczony jest na to cały piątek i sobota (od 8.30 do 16.30), co stwarza znakomite warunki do intelektualnego przeżycia i gwarantują wysoką jakość nauki, sprzyja serii debat i dyskusji pomiędzy uczestnikami a wykładowcami, gdzie spotkają się refleksje teoretyczne z wiedzą praktyczną, niezbędną w dzisiejszym rozwijającym się w zawrotnym tempie świecie. A wszystko to odbywa się w przyjaznej i twórczej atmosferze. – To chyba największe wyzwanie na tym rynku – podkreśla wicedyrektor. Z rzeczy nietypowych, które cenią sobie studenci WIEMBY jest możliwość indywidualnego kontaktu z wykładowcami, po 16.30 mało kto od razu po zajęciach wychodzi.

Bardzo ciekawa jest struktura studentów MBA, którzy wywodzą z się dobrych i bardzo dobrych uniwersytetów polskich i zagranicznych, część z nich ma studia techniczne, ale są także lekarze, psycholodzy, lingwiści, prawnicy, historycy. Można zatem powiedzieć, że choć program dotyczy zarządzania, to struktura słuchaczy wskazuje, że jest dużo szerszy, co wynika z różnorodnej wiedzy i doświadczeń, jakie wnoszą słuchacze. – Z tego punktu widzenia nasz program jest tym, do czego w tej chwili zmierza świat. Na świecie preferencje są takie, żeby szkoły biznesu wracały na uniwersytety i były silnym uzupełnieniem wydziałów podstawowych – prawniczych, medycznych, technicznych, humanistycznych, itd. – z dumą wyjaśnia dziekan Nowak i przyznaje, że MBA jest jego oczkiem w głowie, ponieważ reprezentuje Wydział Zarządzania i cały Uniwersytet na świecie, cieszy się także dużym wsparciem władz rektorskich i dziekanów z innych wydziałów.

Nowe spojrzenie na znane problemy

WIEMBA to także współpraca – podkreślają twórcy programu. Program wymaga współpracy, zaufania oraz dużego zaangażowania. Studenci uczą się efektywnej pracy w grupach zorientowanych na rozwiązywanie problemów, rozwiązywanie studiów przypadków opartych na doświadczeniach polskich i światowych korporacji. Uczą się także prowadzenia negocjacji oraz tworzenia złożonych projektów doradczych. W rezultacie uczestnicy uczą się od siebie nawzajem w dojrzały sposób i tworzą długotrwałe, przyjazne relacje. W ten sposób stają się członkami wielkiej rodziny absolwentów, która liczy już około 1 tys. osób i stanowi największą tego typu sieć w Polsce (wśród liczących się międzynarodowych programów w naszym kraju).

Program ma akredytację AACSB oraz Association of MBA (AMBA), w ogólnopolskim Ratingu MBA Stowarzyszenia Edukacji Menedżerskiej Forum 2010 program Warsaw-Illinois Executive MBA otrzymał prestiżowy dyplom Klasy Mistrzowskiej. O jakości programu świadczy także uznanie światowych pracodawców w postaci nagród, którymi zostają uhonorowani absolwenci w trakcie uroczystej graduacji za najlepszy projekt doradczy (nagroda przyznana przez 11 lat przez Capgemini Polska Sp. z o. o., obecnie przez PwC – PricewaterhouseCoopers), za najlepszą pracę z marketingu (nagroda przyznana przez CP DDB Sp. z o. o.) oraz pracę ze strategii (nagroda przyznana przez ABB Sp. z o. o.). Są to najwyższe nagrody tego typu nie tylko wśród polskich, ale także europejskich programów MBA.

Studia przeznaczone są dla osób z doświadczeniem zawodowym (minimum 3 lata), które pracują na stanowiskach kierowniczych, chcą zdobyć lub uzupełnić swoją wiedzę i posiąść praktyczne umiejętności w dziedzinie zarządzania, a zwłaszcza dla tych, które potrzebują strategicznego spojrzenia na funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

Maciej Owczarek
Prezes Zarządu ENEA S.A.
Nowe spojrzenie na znane problemy

Do programu MBA przystąpiłem zarządzając TP TELTECH, która świadczy usługi w zakresie kompleksowych rozwiązań telekomunikacyjnych i teleinformatycznych, dostarczając odpowiednią infrastrukturę teletechniczną. To jedna ze spółek grupy Telekomunikacji Polskiej S.A., z którą byłem związany przez siedem lat mojej kariery zawodowej. Pracodawca miał podpisaną umowę z Uniwersytetem Warszawskim, w oparciu o którą wybrani menadżerowie mogli realizować program MBA.

Jestem inżynierem po Politechnice Warszawskiej i wcześniej moja wiedza z zarządzania i ekonomii wynikała głównie z długoletniej praktyki. Studia MBA pomogły mi uporządkować jwiedzę i zweryfikować doświadczenia zawodowe – zarządzałem wówczas już strukturami liczącymi kilka tysięcy pracowników. Pewne zjawiska znałem od podszewki, ale odczuwałem potrzebę bardziej dogłębnego poznania narzędzi, którymi się posługiwałem i wykorzystywania ich z większą świadomością reguł teoretycznych. Duże znaczenie przy tym miał dla mnie kontakt z autorytetami: praktykami z backgroundem teoretycznym oraz wykładowcami akademickimi, pozostającymi w ścisłym kontakcie z „żywym biznesem”, takimi jak prof. Krzysztof Obłój, specjalista od zarządzania strategicznego czy Amerykanin, prof. Nick Petrucii, ekspert zarządzania operacyjnego. Odpowiadała mi też forma zajęć w dużej mierze opartych o analizę rzeczywistych przypadków, nie zaś wykoncypowanych, akademickich przykładów.

Trudno powiedzieć, aby realizacja programu MBA wpłynęła szczególnie na szybkość mojego awansu zawodowego. Raczej była naturalną drogą rozwoju zawodowego dla osoby z wykształceniem politechnicznym, skupiającej się na aktywności biznesowej. Nie mniej jednak z pewnością dyplom MBA był ważnym atutem podczas wygranego przeze mnie w połowie 2009 roku konkursu na Prezesa Zarządu ENEA S.A.