Co się wydarzyło przez ostatnie 10 lat? Drukuj Poleć znajomemu
Co się wydarzyło przez ostatnie 10 lat?1 stycznia rozpoczął się nie tylko nowy rok, ale także – nowa dekada. To znakomita okazja na podsumowanie minionych 10 lat w edukacji. Takiego zabiegu dokonali dziennikarze Gazety, którzy wytypowali 10 najważniejszych wydarzeń tego okresu.
 
 
 

1. Ministerstwo, Ministerstwo i Ministerstwo

W 2006 roku dokonała się olbrzymia zmiana organizacyjna najważniejszego dla Was resortu zajmującego się sprawami uczniów i studentów. Wtedy to Ministerstwo Edukacji i Nauki podzieliło się na dwa odrębne organy: Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Czy to wyszło nam na dobre? Jedno jest pewne – co dwóch ministrów, to nie jeden!

2. Licea sprofilowane na porażkę

Jednym z tworów wielkiej reformy edukacji rozpoczętej w 1999 roku utworzeniem gimnazjów było powołanie do życia tzw. liceów profilowanych (2002 rok). W teorii miały one być połączeniem walorów liceów ogólnokształcących z zawodówkami, w teorii – w praktyce okazały się niewypałem. Ich absolwenci nie radzili sobie bowiem z arkuszem maturalnym - takim samym jak dla maturzystów z najlepszych liceów (w każdym roku odsetek porażek był znacznie wyższy niż w liceach ogólnokształcących), ponadto absolwenci liceów profilowanych nie nabywali uprawnień do wykonywania zawodu. MEN zdało sobie sprawę ze słabości liceów profilowanych w 2006 roku - wtedy pojawiły się pierwsze głosy o ich likwidacji. Ostateczna decyzja zapadła jednak dopiero w 2010 roku.

3. Rewolucja na maturze

Nowa matura w 2005 roku to zdecydowanie jedna z najbardziej spektakularnych zmian minionej dekady. Egzamin przeprowadzany wewnętrznie w szkole wyparł tworzony zewnętrznie, wspólny dla całej Polski test z kilku przedmiotów. Jego głównym założeniem było wprowadzenie narzędzia, które obiektywnie porównywałoby umiejętności maturzystów z całego kraju, i z którego korzystać mogłyby uczelnie w procesie rekrutacji. Z perspektywy 5 lat można uznać, że odniosła ona częściowy sukces – egzaminy wstępne na uczelniach należą już do rzadkości, zdecydowana większość kierunków przyjmuje studentów na podstawie wyników matur. Sam egzamin z roku na rok jest jednak zmieniany, co świadczy o jego wielu niedociągnięciach.

4. Roman Giertych

Roman Giertych w fotelu ministra edukacji narodowej to wydarzenie samo w sobie. Za kadencji lidera Ligi Polskich Rodzin weszło w życie szereg zmian i rozporządzeń, które zaszokowały opinię publiczną, w tym uczniów i nauczycieli. Do najgłośniej komentowanych pomysłów ex-szefa MEN można zaliczyć: wprowadzenie mundurków szkolnych, zmianę listy lektur szkolnych, amnestię maturalną (w 2006 roku ci, którzy nie zdali matury z jednego przedmiotu, a ich średnia ze wszystkich egzaminów wyniosła ponad 30 procent punktów, uzyskali wykształcenie średnie).

5. Lektury „out-in”

Zmiana listy lektur szkolnych przez Romana Giertycha zasłużyła na odrębne potraktowanie. Szef MEN w latach 2006-2007 postanowił wykreślić z listy obowiązkowych pozycji literackich książki, które od lat uznawane były za kanon naszej kultury. W ten sposób „wypadli”np.: Witold Gombrowicz (Ferdydurke i Trans-Atlantyk) i Witkacy (Szewcy), Johann Wolfgang Goethe (Cierpienia młodego Wertera i Faust), Franza Kafki (Proces), Joseph Konrad (Inny świat). W zamian uczniowie mieli czytać m.in.: książkę Jana Pawła II (Pamięć i tożsamość), opowieść o papieżu - Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża Pawła Zuchniewicza. Dodany został także Cesarz Ryszarda Kapuścińskiego oraz powieść Kamień na kamieniu Wiesława Myśliwskiego.

6. Mundurki

Mundurki były kolejnym kontrowersyjnym zamysłem szefa MEN w latach 2006-2007. Ich noszenie było obowiązkiem w latach 2007/2008. Pomysł zyskał częściową akceptację społeczną, jednak po jednym roku szkolnym wycofano odgórny obowiązek. Powód? Uświadomiono sobie, że za to wszystko trzeba będzie zapłacić. Od 2008 roku to szkoły same decydują, czy ich uczniowie noszą jednolite stroje, czy nie.

7. Ryszard Legutko

Następca Romana Giertycha na fotelu szefa MEN także był wydarzeniem samym w sobie. Chyba na szczęście piastował on funkcję tylko trzy miesiące, dlatego żaden z jego rewolucyjnych pomysłów nie wszedł w życie. A jak Legutko widział polską edukację? Przede wszystkim chciał połączyć wszystkie gimnazja z liceami, postulował też o powrót do wypracowań na egzaminie pisemnym i zastąpienie prezentacji ustnym testem ze znajomości lektur.

8. Matematyka powraca

W 2010 roku decyzją Katarzyny Hall (wciąż szefującej MEN następczyni Ryszarda Legutko) po 27-letniej przerwie na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych powróciła matematyka. W uczniach wzbudziło to panikę, jeszcze bardziej podsyciły ją wyniki ogólnopolskiej matury próbnej z tego przedmiotu przeprowadzonej przez CKE w listopadzie 2009 roku. Obawy okazały się jednak nieuzasadnione – w maju, całkiem łatwy, obowiązkowy egzamin z podstawowej matematyki zdało prawie 88 proc. maturzystów. A cała matura 2010 wypadła lepiej niż poprzednia, bez obligatoryjnej matematyki.

9. Miejsce sześciolatków jest w szkole

Drugim, oprócz matematyki na maturze sztandarowym pomysłem Katarzyny Hall było objęcie sześciolatków obowiązkiem szkolnym. Zmianę wprowadzono na wzór zachodnich społeczeństw, gdzie to właśnie w wieku sześciu, a nie jak miało to miejsce w Polsce do tej pory – siedmiu lat dzieci rozpoczynały edukację w szkole. Od 2009 roku rodzice sześciolatków mogą zdecydować, czy ich latorośl rok dłużej zostanie w przedszkolu, czy pójdzie do szkoły. Od 1 września 2012 nie będą mieć już takiego wyboru.

10. Problemy z etyką

Od 2008 roku ocena z religii liczy się do średniej. By traktować równo niewierzących uczniów, ci którzy nie uczęszczają na religię mogli wybrać lekcję etyki. Jednak w praktyce w większości szkół nie mieli oni takiego wyboru. Dlaczego? Ponieważ według aktualnych przepisów, aby dyrektor placówki zorganizował zajęcia z etyki, w szkole musi znaleźć się co najmniej siedmiu uczniów, którzy nie chcą chodzić na katechezę. Jeśli jest ich mniej – nie mają szansy na edukację w tym w zakresie. Ponadto, wszędzie brakuje nauczycieli etyki.

Źródło: Gazeta.pl