W kontekście światowym Drukuj Poleć znajomemu

W kontekście światowymAby oddychać i rozwijać się uczelnia musi istnieć w kontekście międzynarodowym. Bez tego marginalizuje się i ginie. Nie ma dobrej uczelni bez studentów z innych krajów, których spojrzenie otwiera nowe perspektywy, nie ma dobrej uczelni, bez mobilności, bez programów anglojęzycznych i bez budowania strategii jak najskuteczniejszego istnienia w światowym obiegu myśli naukowej.

   
 Umiędzynarodowienie uczelni
Zobacz tabelę rankingową >>
Pobierz wersję .PDF >>
 
   

Dlatego trzy lata temu zdecydowaliśmy się w nasz ranking wbudować nowe kryterium - umiędzynarodowienie. Kryterium to wyszło naprzeciw nowemu sposobowi myślenia o tym, czym uczelnia we współczesnym, globalizującym się świecie być powinna i jak najefektywniej budować jakość akademicką w oparciu o kontekst międzynarodowy.

Kryterium umiędzynarodowienia jest jednym z najbardziej rozwojowych w naszym rankingu. Gdy pojawiło się w 2006 roku, nadaliśmy mu łączną wagę 10%.

Warto zaznaczyć, że rok później umiędzynarodowienie po raz pierwszy użyte zostało w algorytmie ministerialnym służącym do rozdziału środków finansowych dla poszczególnych instytucji. Fakt ten uznać można za kluczowy dla uznania wagi procesu internacjonalizacji dla przyszłości polskiego szkolnictwa wyższego. Od tego momentu uczelnie niejako zmuszone zostały do uwzględniania tej kwestii w tworzeniu strategii instytucjonalnej - wcześniej nie było to takie oczywiste.

W kontekście światowym

Przyszłość wielokulturowości

W tym roku, idąc z duchem czasu i odnotowując coraz większe znaczenie kwestii umiędzynarodowienia zdecydowaliśmy podwyższyć wagę tego kryterium z 10% na 15%. Aktualny rozkład akcentów pomiędzy jego składowe to: liczba programów studiów w języku obcym - 4%, liczba studentów studiujących w j. obcym - 3%, liczba studentów wyjeżdżających w ramach wymiany - 2,5%, liczba studentów przyjeżdżających w ramach wymiany - 2,5%, wielokulturowość środowiska studenckiego -  1%, nauczyciele akademiccy z zagranicy - 1%, liczba wykładów w j. obcych - 0,5%, szkoły letnie - 0,5%. Podkryterium wielokulturowość odzwierciedla obecność studentów zagranicznych na uczelni i liczone jest jako ich procent w odniesieniu do liczby wszystkich studentów.

Większą niż dotychczas wagę przykładamy do programów obcojęzycznych prowadzonych na uczelni. Zakładamy bowiem, że na tym, dosyć wstępnym, etapie procesu umiędzynarodowienia polskich uczelni to właśnie obecność programów, głównie anglojęzycznych, buduje potencjał uczelni w tym zakresie.

Docelowo najważniejszym wyznacznikiem internacjonalizacji powinna być wielokulturowość uczelni. Na razie jednak studentów zagranicznych w Polsce jest tak mało - niecały jeden procent - że nadawanie temu podkryterium większej wagi na tym etapie nie ma sensu.

Kryterium umiędzynarodowienia w naszym rankingu jest bardziej pełne i wszechstronne niż w innych opracowaniach tego typu. W prestiżowym, brytyjskim QS World University Ranking magazynu Times Higher Education kryterium to o wadze 10% ma zaledwie dwie składowe: international students i international staff.

W kontekście światowym
International students z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Ambicją tej uczelni jest aby obcokrajowcy stanowili w niej 50% studentów

Liderzy umiędzynarodowienia

W tym roku po raz pierwszy prezentujemy miniranking umiędzynarodowienia. Najbardziej światową uczelnią w Polsce jest Uniwersytet Jagielloński. Jego atuty to przede wszystkim liczba pełnych programów w języku angielskim - aż 19. Tuż za nim jego główny konkurent - Uniwersytet Warszawski z dużą liczbą studentów wyjeżdżających. Te dwie uczelnie są najbardziej rozpoznawalnymi polskimi ośrodkami akademickimi na świecie. Świetnie radzi sobie UAM w Poznaniu, gdzie studenci najchętniej studiują w językach obcych. Politechnika Łódzka ze swoim Centrum Kształcenia Międzynarodowego uplasowała się na miejscu czwartym.

W kontekście światowymSzacunek budzi piąta lokata w tym zestawieniu dla Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Ta ciesząca się rosnącym prestiżem uczelnia niepubliczna jest w naszym przekonaniu najdynamiczniejszym ośrodkiem świadomego budowania strategii umiędzynarodowienia w kraju. Dlatego też Akademia wybrana została w tym roku jako przykład dobrych praktyk w tym zakresie w skali europejskiej w projekcie ENATIS. Na uczelni tej działa 8 pełnych programów studiów prowadzonych w j. obcym (Bachelor i Master) oraz sześć programów podyplomowych. Zapraszają także wielu profesorów z zagranicy: - Zagraniczni wykładowcy chętnie do nas przyjeżdżają, bo uczestniczymy w międzynarodowych programach badawczych - mówi prof. Andrzej Koźmiński, rektor Akademii. - Dzięki temu nasi studenci mogą spojrzeć na zagadnienia naukowe z innej perspektywy, a nawet podyskutować z laureatami Nagrody Nobla, jak Robert Mundell czy Robert Aumann.

Liderem w zakresie mobilności studenckiej jest warszawska Szkoła Główna Handlowa - zarówno liczba studentów wyjeżdżających jak i przyjeżdżających w formie wymiany jest tam proporcjonalnie najwyższa.

Bardzo dobrze wypada też Collegium Civitas (8 lokata). Szczególną popularnością cieszy się tam program International Relations. - Kierunek ten grupuje studentów z bardzo wielu kontynentów: z Afryki, Azji Centralnej i Dalekowschodniej, Ameryki Północnej, Europy i Bliskiego Wschodu - mówi prof. Edmund Wnuk-Lipiński, rektor Collegium Civitas. - Jednak aby dostać się do Collegium, zagraniczni kandydaci na studentów przechodzą restrykcyjną procedurę kwalifikacyjną. Musimy mieć bowiem gwarancję, że kandydaci dadzą sobie radę z wymagającym programem studiów.

Proporcjonalnie najwięcej nauczycieli akademickich z zagranicy zatrudnia Akademia Górniczo-Hutnicza, a najwięcej wykładów w językach obcych oferuje Uniwersytet Łódzki - aż 463.

Jeżeli chodzi o skromnie na razie "wyceniany", a bardzo przyszłościowy wskaźnik wielokulturowości to najlepiej wypada on na Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Studenci zagraniczni stanowią tam prawie 13% ogólnej liczby studentów. Ponad 10% studentów zagranicznych mają też Uniwersytet Medyczny w Poznaniu oraz Uniwersytet Medyczny w Lublinie, prawie 10% - Akademia Medyczna w Gdańsku. Są to bardzo dobre wyniki na poziomie europejskim.